sobota, 9 czerwca 2007

Cisza w domu

Dzieciaki od wczoraj u babci i wcale nie śpieszą się z powrotem do domu, chociaż prawdopodobnie Olek był już blisko. Bo babcia kazała jeść zupę. I miał już dość weekendu u babci, ale po jakimś czasie mu przeszło. Według telefonicznych relacji dzisiaj był pierwszy w tym roku wypad na kąpielisko i pierwsza w tym roku pluskanie na otwartym basenie. I w ostatniej chwili zdążyli wrócić przed burzą.

Pusto jakoś w domu się zrobiło... Cicho tak jakoś... I pogody nikt właśnie teraz nie ogląda... Mamcia korzysta z okazji i odsypia... Pusto jest...

Brak komentarzy:

?